Cześć, Kamilo.
Dziwnie jest pisać do Ciebie,
wiedząc, że i tak ten list dostaniesz dopiero od mojej mamy. Widzisz, znowu Cię
kurwa nie ma. Znowu. Nie żałuję tego.
Skoro wolisz chlać z kretynami, nie ma sprawy. Trzymam kciuki, żebyś dotarła do
domu!
Did you forget
That I was even alive?
That I was even alive?
Miałyśmy plany na sylwestra. Nie
pytam, czy pamiętasz. Odganiałaś mnie od sierpnia całymi siłami, ale widzisz –
wystarczyło, że mnie zostawiłaś, kiedy stanęłam w Twojej obronie. Wystarczyło,
że i Ty płakałaś, a ja już nie dałam rady. Chciałam skończyć z tym
popierdolonym życiem. A wiesz co jest najlepsze? Dzisiaj jest sylwester, druga
data, która była wyznaczona ze skończeniem ze sobą plus kiedy się dowiedziałaś
co zrobiłam, najnormalniej w świecie odeszłaś. A obiecywałaś, że NIC nad nie rozdzielni. Nic.
Did you forget
Everything we ever had?
Everything we ever had?
Proszę Cię o jedno – odkop, to,
co sobie obiecałyśmy. Wiesz, gdzie to się znajduje, rodzice udostępnią Ci i
działkę i potrzebne rzeczy. Przeczytaj, co napisałam. Nie rozdawaj tego
chłopakom, między mną, a nimi to skończone. Wiedziałabyś, gdybyś była ze mną.
Did you forget
About me?
About me?
Jednak chciałam Ci też
podziękować – za wspólne noce, śpiewanie, picie, palenie, sesje. Chciałam Ci
podziękować za wspólną przyjaźń, za to, co nas łączyło.
Now I'm left
To forget
About us
To forget
About us
Żałujesz, że się ze mną
zaprzyjaźniłaś? Nie, zapewne nie. Wyjaśnić Ci, dlaczego tak sądzę? Nie ma
sprawy. Pokochałaś Ducha, a ja zrobiłam wszystko, razem z Klejem, byś z nim
była. Pytanie pada: dlaczego potraktowałaś go, jak zabawkę? Czy Ty kurwa zdawałaś sobie sprawę z tego, że on nie jest
jak wszyscy inni?! On Cię kurwa kochał.
Za co? Nie wiem, spytaj, może odpowie.
But somewhere we went wrong
We were once so strong
We were once so strong
Pamiętasz, jak mówiłaś, że mnie
kochasz? Że nie oddasz mnie nikomu? Że zrobisz wszystko, byśmy razem zostały na zawsze? Widzisz, problem polega na
tym, że nie dotrzymałaś obietnicy. Miałyśmy iść razem do liceum, a potem na
studia do Warszawy albo Krakowa. Pamiętam, jak zaproponowałaś, że przeniesiemy
się do Białegostoku, bym mogła być ze swoimi przyjaciółkami, z którymi i Ty
chciałaś się poznać. Nigdy im tego nie powiedziałam. Chociaż racja, Effy poznałaś osobiście.
Did you regret
Ever holding my hand?
Ever holding my hand?
Wiesz, co zabolało najmocniej? Kiedy
mówiąc słowa: „Poczułam do Ciebie coś
więcej, ale to koniec, z nami koniec. Ba! Nas już nie ma.” nawet nie
umiałaś spojrzeć mi w oczy. Choć kiedyś robiłaś to non stop. Ah, pamiętasz
Twoje flirtowanie z M.? Chciał, żebyś zrobiła mu malinkę na ustach, tak jak mi
na szyi…
And at last, all the pictures have been burned
All the past is just a lesson that we've learned
All the past is just a lesson that we've learned
Dziękuję, ze kiedykolwiek byłaś
przy mnie. Że mnie znosiłaś. I dziękuję, że mnie opuściłaś. Pokazałaś siebie.
Ale proszę o jedno – nie zapomnij. O
mnie, o nas, o tym, co nas łączyło.
I won't forget, please don't forget
Us
Us
Always & forever,
K.
_________________________________________________________________
Wiecie, że nie wiem, co napisać? Przepraszam, za przekleństwa, to na sam początek. Przy tym płakałam, to chyba jedyne, przy czym ryczę... Tak, ciągle ryczę. Bo.. mniejsza z tym. To, co jest na górze i w każdym możliwym jedno-parcie jest szczere, prawdziwe i budzi wiele wspomnień. Chcę przelać to jak najlepiej potrafię, mam nadzieję, że to doceniacie. Większość z Was pisze do mnie prywatnie. Jeśli tak wolicie - proszę bardzo. Wiem, ze ktoś to czyta, a i to się liczy.
xx,
Kretynka. ♥
;( Evie.
OdpowiedzUsuńWiesz, głupio trochę mówić jakie to jest świetne, jeśli to takie osobiste. No, przynajmniej mi. Bo jeśli piszemy o swoich uczuciach, o tym, co nas spotkało, to nie można tego skomentować tak, jak wszystko do tej pory. Niektóre słowa to za mało.
OdpowiedzUsuńNie wiem co powiedzieć bo przelewanie swoich uczuć i ich ujawnienie to nie jest proste, ale wiesz, że robisz to genialnie. Szkoda tylko, ze te uczucia wzbudzają w nas różne emocje, czasem te złe, a czasem te dobre . Wielki szacunek za odwagę i za to że potrafisz w małej mierze tego co czujesz przelać na papier (komputer).
OdpowiedzUsuńWOW, niesamowite. Jednopart, jeden lepszy od drugiego, tamten był naprawdę piękny [na swój sposób] a ten jest jeszcze lepszy, idealny sposób na ukazanie swoich emocji, nie można ich dusić w sobie. Czekam na kolejny xx. Happy New Year!
OdpowiedzUsuń